Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Łukasz Maślanka > Mity "Rzeczpospolitej"
BLOG
04 lutego 2010, 15:40
Mity "Rzeczpospolitej"
"Rzeczpospolita" od czwartku oferuje swoim czytelnikom serię książkowych dodatków pt. "Księga Kresów Wschodnich". Jak redakcja gazety opisuje ten cykl? "Rozpoczynamy cotygodniowe wyprawy na nasze dawne Kresy Wschodnie. Pojedźmy tam tak, jak podąża się dziś z Polski na Litwę przez Budzisko bądź Ogrodniki: bez paszportów i wiz, przez stale otwarte szlabany.

Tak przez wieki podróżowano z Korony do Wielkiego Księstwa i Inflant, czyli na obecną Łotwę, także znajdującą się z nami we wspólnych granicach europejskich. I oby jak najprędzej można było podobnie dostać się na Białoruś i na Ukrainę, niegdyś współtworzące z nami jedną Rzeczpospolitą.

Zapraszamy czytelników do podróży śladem naszych ojców. W ciągu tysiąclecia podejmowali oni niejednokrotnie wyprawy orężne na wschód, ogniem i mieczem dochodząc nie tylko swych rzeczywistych, ale też uzurpowanych praw. Napiszemy o tym, ale napiszemy też o wzajemnym przenikaniu się kultur, wzbogacaniu cywilizacyjnego dorobku, dobrym sąsiedztwie. O wspólnej obronie przed wspólnymi wrogami. O Polakach na Kresach i Kresach w Polakach. "

A teraz popuśćmy wodze wyobraźni. "Das Bild" z pompą informuje, że rozpoczyna wydawanie dodatków o Śląsku, o Breslau i Danzig. "Zapraszamy do podróży śladem naszych ojców".

Już widzę te waleczne grymasy polskich "true patriots", już słyszę ten ryk o germańskiej fali, która chce kłaść łapska na naszych ziemiach. Gdzie tu logika, gdzie tu sens? Nam wolno, a Niemiec to nazista, Prusak podły, który od wieków na Polskę dybię?

Widzę tylko hipokryzję i narodową megalomanię. Cóż, widocznie marny ze mnie "prawdziwy Polak - patriota".

KOMENTARZE
1.
04 lutego 2010, 15:50
Cytat:

Widzę tylko hipokryzję i narodową megalomanię. Cóż, widocznie marny ze mnie "prawdziwy Polak - patriota".
Czy naprawdę nie widzi Pan różnicy między "Drang nach Osten" a koncepcją Rzeczpospolitej Obojga Narodów? Czas pójść do okulisty, lub poczytać coś z twórczości Pawła Jasienicy. A tak na marginesie: to w konstytucji Niemiec jest Pan Niemcem (co prawda waserdeutschem, ale dobre i to), jeśli urodził się na terenie III Reichu. W polskiej takiego zapisu trudno by szukać. Co więcej, to Litwini chcą nadawać obywatelstwa wszystkim potomkom tych, którzy zamieszkiwali niegdyś ziemie księstwa litewskiego!
2.
04 lutego 2010, 15:56
To może wyślijmy naszych dzielnych wojaków na Kresy, weźmy Lwów i Wilno, przecież to w imię tej wspaniałej koncepcji Rzeczpospolitej Obojga Narodów, wszyscy będą szczęśliwi, że wracamy po swoje...
3.
04 lutego 2010, 16:31
Cytat revolto:

To może wyślijmy naszych dzielnych wojaków na Kresy, weźmy Lwów i Wilno, przecież to w imię tej wspaniałej koncepcji Rzeczpospolitej Obojga Narodów, wszyscy będą szczęśliwi, że wracamy po swoje...
Dzień bez prowokacji to dzień stracony? Nic Pan nie zrozumiał z idei Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Tam nikt nikogo na siłę do niczego nie zmuszał. Sami przychodzili np. Inflanty! Wilno "przyszło" w wianie jagiellońskim, a Lwów - w wianie andegaweńskim. Baz wojaków i wojen.
4.
04 lutego 2010, 19:24
Rzeczywiście w tym wpisie dotknęła mnie prowokacja! A na takie się nie ...odpowiada. Dodam jedynie: to młodopismaczenie mnie zniesmaczyło. Jeśli nie stać autora na lekturę czegokolwiek by wyjaśnić sobie pojęcie i rolę w historii polskiej i nie tylko polskiej to co ze wzruszeniem nazywam "Rzeczpospolitą" to zapraszam nie do stolicy Polski, lecz do Gdańska, Lwowa i Kamieńca Podolskiego... Może urok tych miast Pana oświeci. Podróże sentymentalne nie są wyrazem megalomanii ani parciem w jakimkolwiek kierunku geograficznym, są potrzebą ducha. Szanuję ją u kazdej nacji, zatem i u Ukraińców z Bieszczad, i u Żydów z Włodawy, i u Polaków z Kresów czy Niemćów z Wrocławia i Łodzi. Życzę poważnej lektury.
5.
04 lutego 2010, 19:50
@Marek Natusiewicz Przywołał Pan Ustawę Zasadniczą RFN, cytuję zatem jej art.116 ust. 1: Niemcem w rozumieniu [..] ustawy [..] jest każdy, kto ma obywatelstwo niemieckie albo kto jako uchodźca lub wypędzony narodowości niemieckiej, jego małżonek lub potomek znalazł przyjęcie na obszarze Rzeszy Niemieckiej według stanu z dnia 31 grudnia 1937 r. Z uwagi na powyższe wątpię raczej czy Pan Łukasz jest "Niemcem " (w rozumieniu art. 116 GG)
6.
04 lutego 2010, 19:54
Cytat matomi:

Niemcy też przyjechali na ziemie Polskie na nasze życzenie i bez wojen :P A krzyżaków to już w ogóle sami przyprowadziliśmy ;)
Pan jesteś świetny, serio (:
7.
04 lutego 2010, 19:56
Cytat matomi:

Niemcy też przyjechali na ziemie Polskie na nasze życzenie i bez wojen :P A krzyżaków to już w ogóle sami przyprowadziliśmy ;)
Ci, co przyjechali na własne życzenia np. Bambrzy, już dawno spolonizowali się. Krzyżaków sprowadził Konrad na Ziemię Chełmińską w dobrej wierze i w służbie Sprawie. A, że potem sprzeniewierzyli się, to już zupełnie inna historia. Niemcy - nasze utrapienia - zwani Prusakami to przede wszystkim przedziwna zbieranina wokół Hohenzollernów oraz zgermanizowani Słowianie. Prawdziwych Germanów tam raczej nikły odsetek... Nie bez powodu usłyszałem kiedyś, że Passauer Presse to nie "Niemcy", tylko Bawarowie...
8.
04 lutego 2010, 19:59
Cytat piotr.g:

@Marek Natusiewicz Przywołał Pan Ustawę Zasadniczą RFN, cytuję zatem jej art.116 ust. 1: Niemcem w rozumieniu [..] ustawy [..] jest każdy, kto ma obywatelstwo niemieckie albo kto jako uchodźca lub wypędzony narodowości niemieckiej, jego małżonek lub potomek znalazł przyjęcie na obszarze Rzeszy Niemieckiej według stanu z dnia 31 grudnia 1937 r. Z uwagi na powyższe wątpię raczej czy Pan Łukasz jest "Niemcem " (w rozumieniu art. 116 GG)
Dziękuję za uściślenie... Od dzisiaj będę spał spokojniej, gdyż żaden Heimat się o mnie nie upomni. A Polakiem - jak wieść rodzinna niesie - jestem z wyboru...
9.
06 lutego 2010, 20:44
@Marek Natusiewicz wydaje mi się, że nie zrozumiałem tego "drang nach osten" w kontekście schlesien. z tego co pamiętam z historii, to "nasi" śląscy piastowie sami i to absolutnie bez przymusu wzięli się zgermanizowali. co wiecej zdołali to zrobić tak skutecznie i szybko, że już pod grunwaldem walczyli nie po tej stronie co trzeba :) może się mylę, ale to coś w klimatach: samiśmy się prosili, to nas niemcy wzięli. i to całkiem kulturalnie :)

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
Do niedawna dziennikarz (portal internetowy, gazeta lokalna), dziś w nieco innej roli. Wierny do grobowej deski fan Śląska Wrocław, czasem nudziarz. Prowadzę blog o książkach www.ksiazkowisko.blogspot.com, zapraszam też do ćwierkania: www.twitter.com/LukaszEm i Blipowania: www.revo23.blip.pl .
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2010 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.