|
BLOG
03 lutego 2010, 09:52
Ręce opadają
Czytam i własnym oczom nie wierzę. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", dwaj posłowie PiS, Andrzej Jaworski i Zbigniew Kozak domagają się zdjęcia z gdyńskiego kościoła redemptorystów odsłoniętej w sobotę pamiątkowej tablicy, poświęconej 65. rocznicy zatopienia na Bałtyku przez Rosjan trzech niemieckich statków "Wilhelm Gustloff", "Goya" i "Steuben". Katastrofy te pochłonęły ok. 20 tys. ofiar.".
Panowie posłowie (choć ani z nich panowie, ani posłowie - do tego trzeba mieć klasę) przekonują, że honorowanie ofiar tych katastrof to zamazywanie pamięci historycznej i "zacieranie różnic między katem i ofiarą". Tylko czekać, aż zorganizują ekspedycję i zaczną wywozić zwłoki ofiar - jeśli takie znajdą - żeby naszego własnego morza nie zatruwały. Bo jakim prawem? Przecież to Szkopy, nazistowskie świnie, należało im się! Jaworski i Kozak - warto zapamiętać te nazwiska. To dumni przedstawiciele partii, która szacunek dla życia ludzkiego nosi na sztandarach. I która gotowa jest bronić go do krwi ostatniej. Ciekaw jestem, jak zareagują władze PiS. Za takie wypowiedzi pp. Jaworskiemu i Kozakowi należy się solidna kara dyscyplinarna. Nie mówiąc już o tym, że dla osób o tak barbarzyńskiej mentalności nie powinno być w ogóle miejsca w sejmowych ławach. KOMENTARZE
1. 03 lutego 2010, 12:08 Jak widać mój wpis o pomniku Tauentziena nie odnosi się jedynie do władz PRL. 2. 03 lutego 2010, 12:17 "Ciekaw jestem, jak zareagują władze PiS. Za takie wypowiedzi pp. Jaworskiemu i Kozakowi należy się solidna kara dyscyplinarna"
Będzie reakcja władz, będzie. Na przykład taka 3. 03 lutego 2010, 12:34 O, czyżby ujawnili się nam zwolennicy cenzury? ;-)
A jeśli pan jest przeciwny ludziom o "barbarzyńskiej mentalności" to rozumiem, że chce pan usunąć z sejmu wszystkich posłów lewicy i sporą część PO, wszak opowiadają się oni za czymś tak odrażającym jak zabijanie dzieci? 4. 03 lutego 2010, 12:39 Cenzury? Drogi Panie, to nie o cenzurę chodzi. Każdy ma prawo mówić, co chce. Sęk w tym, że parlamentarzyście pewne słowa nie przystoją, po prostu. Chocholi taniec nad ofiarami zatopienia "Gustlofa" i strojenie się przy okazji na prawdziwego patriotę, co Niemcowi nawet w grobie nie odpuści, jest prostacki. 5. 03 lutego 2010, 13:34 Cytat Janusz Kawalec: A jeśli pan jest przeciwny ludziom o "barbarzyńskiej mentalności" to rozumiem, że chce pan usunąć z sejmu wszystkich posłów lewicy i sporą część PO, wszak opowiadają się oni za czymś tak odrażającym jak zabijanie dzieci?Ekstra porównanie - zwolennicy mordowania cywili i zwolennicy in vitro (bo chyba tych posłów PO ma Pan na myśli). Skoro takie mądrości głoszą publicznie wykładowcy akademiccy, czego oczekiwać od łaknących głosów "ciemnego ludu" cynicznych politykierów? 7. 03 lutego 2010, 15:01 Ja tam wolę źródło od dywagacji GW. Zatem oto owe źródło :
- Wmurowanie tablicy pamiątkowej jest formą wyjątkowego wyróżnienia, porównywalną do postawienia pomnika – czytamy w liście posłów.
Parlamentarzyści PiS przypomnieli, że na “Gustloffie” znajdowało się m.in. ponad 900 oficerów i marynarzy, którzy mieli stać się załogą niemieckich okrętów podwodnych U-Boot oraz wielu innych żołnierzy i funkcjonariuszy III Rzeszy. – Nie bez znaczenia jest również fakt, że większość cywilnych ofiar stanowiły osoby, które zajęły wcześniej mieszkania wypędzonych Gdynian i przejęły ich dobytek – podkreślili autorzy listu.
Jaworski powiedział, że honorowanie w tej sposób niemieckich ofiar wojny świadczy o “braku wrażliwości” oraz “zacieraniu różnic między ofiarą i katem”. – Jestem oburzony i budzi to mój sprzeciw – dodał.
Tablicę dla upamiętnienia katastrof morskich “Wilhelma Gustloffa”, “Goyi” i “Steubena” odsłonięto w sobotę w gdyńskim kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka, kierowanym przez redemptorystów. Obchody 65. rocznicy zatonięcia tych statków, połączone m.in. z nabożeństwem ekumenicznym, zostały zorganizowane przez Związek Ludności Niemieckiej w Gdyni.
cdn.... 8. 03 lutego 2010, 15:02 - Trudno komentować przez telefon list posłów. Mogę jedynie przyznać, że tablica została poświęcona – powiedział kapelan ludzi morza o. Edward Pracz z gdyńskiego kościoła redemptorystów, biorący udział w sobotniej uroczystości.
“Wilhelm Gustloff”, niemiecki statek pasażerski sprzed II wojny światowej, włączony w czasie wojny w skład Kriegsmarine, został zatopiony 30 stycznia 1945 r. na północ od Łeby. Ewakuowano nim z Gdyni niemiecką ludność przed nacierającymi wojskami radzieckimi. Liczba ofiar to ok. 10 tys. osób, uratowało się ponad 800.
“Goya” – niemiecki motorowy statek transportowy – w swoim ostatnim rejsie płynął w konwoju statków wiozących niemieckich uciekinierów z Prus Wschodnich i Gdańska. Poszedł na dno 16 kwietnia 1945 r. u południowego cypla Mierzei Helskiej po ataku radzieckich bombowców i okrętu podwodnego. Zginęło ok. 6-7 tys. ludzi. Uratowano 165 rozbitków.
“Steuben” – w czasie wojny używany jako transportowiec wojska – został zatopiony 10 lutego 1945 r. Woda pochłonęła ok. dwóch tys. żołnierzy, 350 lekarzy i pielęgniarek oraz ok. tysiąca cywilów. Uratowano ok. 600 pasażerów.
Chyba to jednak wygląda teraz trochę inaczej! 9. 03 lutego 2010, 18:47 @Piotr Matejczyk:
" Skoro takie mądrości głoszą publicznie wykładowcy akademiccy, czego oczekiwać od łaknących głosów "ciemnego ludu" cynicznych politykierów?"
Pozwól na dwa pytania:
1. Czy istnieje Centralna Komisja Akredytacyjna Poglądów Pracowników Naukowych RP (CKAPPRP)?
2. Kto określa, które poglądy są głupie, a które mądre?
Pozdrawiam! 10. 03 lutego 2010, 19:39 1. Całe szczęście nie istnieje. Entuzjastą urzędu z ulicy Mysiej również nie jestem, więc może darujmy sobie skojarzenia. Skoro już jednak poruszyłeś temat autorytetów akademickich, w kpiarskim co prawda tonie, to przywołam casus byłego rektora Harvardu, bodajże pana Summersa, który twierdził zupełnie poważnie że kobiety są mniej zdolne od mężczyzn, no i w efekcie musiał się pożegnać ze stanowiskiem. Że o Paulu Cameronie i jego perypetiach nie wspomnę… To co prawda nie Polska lecz Ameryka, ale przecież lubimy się wzorować na Ameryce:-) Zresztą w Polsce takie autorytety jak J. R. Nowak czy docent Ratajczak też chyba nie są zbyt przesadnie cenione…
Ale spokojnie, nie zamierzam nikomu donosić na dra Kawalca i jego oryginalne porównania;-)
2. Tego całe szczęście nie określa nikt, ale cywilizowane społeczeństwa określają na przykład czy wypada kogoś nazywać "czarnuchem", "pedałem" albo "Żydkiem". Insynuowanie, że ktoś jest zwolennikiem zabijania dzieci moim zdaniem mieści się w tych właśnie kategoriach.
Ot i tyle. 11. 04 lutego 2010, 13:17 1. Nikogo do niczego nie porównywałem, więc nie rozumiem o co panu chodzi.
2. Kto i gdzie tu pisał o mordowaniu cywili? Gdzie są tego zwolennicy?
3. Chodziło mi akurat o tzw. aborcję, a nie o in vitro.
4. Dziękuję uprzejmie, że pan na mnie nie doniesie.
5. Pan dr (nie docent) Ratajczak został po chamsku i brutalnie zniszczony. Ze zdolnego naukowca i wykładowcy zrobionio ciecia w magazynie przy okzaji także niszcząc jego życie rodzinne.
6. Życzę panu serdecznie, aby pan głosząc swoje przekonania nie musiał przechodzić choć ćwierci tego, co przeszedł Ratajczak za przedstawienie poglądów tzw. negacjonistów.
7. Nikomu nie insynuowałem, że jest zwolennikiem zabijania dzieci. Po prostu przeczytałem dokumenty programowe, słucham na bieżąco wypowiedzi polityków. Przecież opowiadają się za "aborcją", "regulacją urodzin", "zdrowiem reprodukcyjnym", "prawem wyboru"? Więc jaka tu insynuacja? 12. 04 lutego 2010, 16:43 Najzwięźlej jak się da:
1.Porównanie: "A jeśli pan jest przeciwny ludziom o "barbarzyńskiej mentalności" to rozumiem, że chce pan usunąć z sejmu wszystkich posłów lewicy i sporą część PO, wszak opowiadają się oni za czymś tak odrażającym jak zabijanie dzieci?"
2.Poseł "Zbyszek" (Kozak) na forum internetowym PiS: "Tam było 9 tys. Niemców, którzy jakby wrócili do Niemiec, to walczyliby o utrzymanie władzy faszystów (…) Powiem przekornie, tablicę raczej bym ufundował marynarzom radzieckim, którzy dzięki temu uratowali życie tysięcy ludzi"
3.To istnieje "część posłów PO" opowiadająca się za liberalizacją ustawy antyaborcyjnej? Chyba jednak chodziło Panu o in vitro :-)
4.Nie musi Pan dziękować. Wystarczy więcej, jak to kiedyś określił Tomek Styś, "empatii we wpisach".
5.Pan dr Ratajczak został uznany przez sąd za kłamcę oświęcimskiego. Chamsko i brutalnie? Nie wiem, nie byłem na ogłoszeniu wyroku.
6.Nie interesuje mnie prywatne życie Dariusza Ratajczaka.
7.Jeśli jako zwolennik prawa do wyboru jestem według Pana zwolennikiem "mordowania dzieci", to dyskusja na ten temat jest niemożliwa. 13. 06 lutego 2010, 22:59 1. Mi się jednak wydaje, że to jest pytanie, a nie porównanie.
2. Z tą tablicą to przesadził, ale wśród zabitych byli nie tylko cywile, ale także żołnierze.
3. A na przykład Palikot?
4. O.K, ale życzę tego samego.
5. Nie miałem na myśli wyroku, ale tego co się stało przed i po. A"propos - pan jest zdaję się (przynajmniej takie odniosłem wrażenie czytając pańskie wpisy)zwolennikiem wolności słowa? Czy w związku z tym nie uważa pan jednak wyroku za skandaliczny?
6. A gdyby to pana tak potraktowano za głoszenie swoich przekonań?
7. Gdy chodzi o życie to nie ma prawa do wyboru, bo jak się nie żyje to po co prawa? A dyskutować można o wszystkim
Pozdrawiam z empatią :-) 14. 08 lutego 2010, 22:10 1. Owszem, pytanie. Ale za sprawą tego pytania ustawił Pan w jednym szeregu zwolenników bombardowania cywili ze zwolennikami liberalizacji ustawy. Nie żartujmy więc.
2. O tak, byli również żołnierze. Co więcej, Gustloff był uzbrojony więc stanowił obiekt wojskowy i jego zatopienie było jak najbardziej w zgodzie z prawidłami prowadzenia wojny. Co nie zmienia faktu, że w wyniku zatopienia zginęło sporo cywili, w tym niemało niemieckich dzieci. Według posłów Kozaka i Jaworskiego należało im się, bo przecież zajęli domy, z których wysiedlono wcześniej Polaków. Tak rozumiem wypowiedzi tych dwóch Panów, i komentarz o "barbarzyńskiej mentalności" uważam za jak najbardziej trafny.
3. Oj, marny przykład z tym Palikotem… Poza tym miała być "znaczna część";-) Przyznam, że nie wiem jakie jest stanowisko Palikota w rzeczonej kwestii, wiem natomiast że ekscesy czcigodnego posła bardziej kompromitują niż promują jakiekolwiek idee.
4. Będę się starał!
5. Jestem zwolennikiem wolności słowa, podobnie jak Pan. Ale jestem też zwolennikiem przestrzegania prawa, a kłamstwo oświęcimskie traktowane jest w Europie w sposób pryncypialny (Irving musiał nawet odsiedzieć wyrok, bodajże w Austrii).
6. Patrz: punkt piąty. Choć uważam, że akurat zakaz propagowania symboli komunistycznych jest kompletną bzdurą, to jednak muszę się liczyć z konsekwencjami publicznego pokazywania się w koszulce z sierpem i młotem – a po uchwaleniu tego bubla nabrałem na to ochoty;-) 15. 08 lutego 2010, 22:11 cd
7. Dla Pana zwolennicy prawa do wyboru to zwolennicy aborcji, a aborcja to morderstwo. Tymczasem aborcja morderstwem nie jest (gdyby tak było, system prawny nie wartościowałby życia płodu i życia kobiety – a przecież trzy sławne wyjątki w obecnej ustawie właśnie na wartościowaniu się opierają). Chociażby Z powyższego powodu określanie nas mianem zwolenników mordowania dzieci uważam za niedopuszczalne.
Również pozdrawiam DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
Do niedawna dziennikarz (portal internetowy, gazeta lokalna), dziś w nieco innej roli. Wierny do grobowej deski fan Śląska Wrocław, czasem nudziarz. Prowadzę blog o książkach www.ksiazkowisko.blogspot.com, zapraszam też do ćwierkania: www.twitter.com/LukaszEm i Blipowania: www.revo23.blip.pl .
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
Ręce opadają (15) KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |